Strona główna >> Przepisy na swieta >> Potrawy Wigilijne

Śliżyki wileńskie

Czas 65 minut Porcji 4 Kcal kalorii Trudność łatwe Koszt: do 10 zł

Składniki:

1,5 szklanki mąki
10 g drożdży
pół szklanki ciepłego ale nie gorącego mleka
1 jajko
łyżka cukru
szczypta soli

2 szklanki maku
woda gotowana
miód, rodzynki, orzechy

Śliżyki wileńskie - sposób wykonania:

Śliżyki to wigilijne danie na słodko pochodzące z kresów wschodnich.
Ten przepis jest od bardzo dawnych dziejów w moim domu, ponieważ prawdziwe śliżyki (tak uważa moja babcia) powinny być robione z ciasta drożdżowego, w dodatku takiego najbardziej prostego, ze względu na fakt, że potrawa musi być postna.

Z 3 łyżek mąki, cukru i połowy porcji mleka robimy zaczyn, który odstawiamy w ciepłe miejsce na 15 minut.
Po tym czasie dodajemy pozostałą ilość maki, mleka oraz jajko i szczyptę soli. Wyrabiamy gładkie jednolite ciasto które przykrywamy ściereczką i odstawiamy do momentu aż podwoi swoja objętość. Dalej postępujemy podobnie jak z kopytkami :)
Z ciasta (można podsypywać mąkę aby ciasto się nie lepiło a ręce nasmarować olejem)formujemy wałek, który kroimy na około 1 cm kawałki (pod skosem), kawałki układamy na blaszce wysmarowanej tłuszczem, jeden obok drugiego ale w pewnej odległości gdyż śliżyki troszkę urosną. Śliżyki pieczemy w 180 stopniach C do momentu aż się zrumienią.
Śliżyki podajemy z zupą na bazie maku. Mak sparzamy, osączamy, przekręcamy przez maszynkę.
Mak zalewamy przegotowaną wodą tak aby powstała konsystencja gęstej zupy, następnie dodajemy miód (wg uznania, do smaku) oraz bakalie - rodzynki i posiekane orzechy. Tak przygotowany mak podajemy właśnie ze śliżykami.
Pyszny, niezapomniany smak:)


Prześlij przepis

~Gosc | 16-12-10 | Czytano: 35430 razy | komentarzy [16]
Śliżyki wileńskie komentarz



Opinie i komentarze na temat Śliżyki wileńskie kwestia smaku i gustu internautów. Przeczytaj

16 komentarzy

Posiadasz sprzwdzony przepis na Śliżyki wileńskie prześlij przepis w komentarzu. Niech inni też go spróbują
Autor
Joanna
2015-12-06 14:48

Pochodzę z tamtych stron , ale pierwszy raz słyszę o takiej "potrawie" ! Nie przekonała mnie zwłaszcza "zupa" makowa .

Autor
Do Joanny
2015-12-06 20:14

Ja nie pochodzę z Wileńszczyzny i też nie słyszałam o takiej potrawie, ale jak wkleiłam ją w swoją wyszukiwarkę bing/google to otrzymałam potwierdzenie na innych stronach , że jest taka potrawa :-) Co dom to inna potrawa.

Autor
krzysiek
2015-12-09 8:39

W domu moich rodziców zawsze były śliżyki na wigilię jak pamiętam zawsze robiła je babcia pochodząca z Wilna potem
mama ,która niestety też nie żyje ale ten smak pamiętam do dzisiaj

Autor
Mazur
2015-12-09 14:27

Ja się np wżeniłem w rodzina pochodzącą w Wileńszczyzny i też mam na Wigilii śliżyki :)

Autor
Regina
2015-12-09 23:27

I ja znam te potrawy, u nas też się je robiło jak mama zyła......ale w tym roku napewno je zrobię.

Autor
Mazur
2015-12-10 9:09

Największą wadą śliżyków jest ich pracochłonność :-) i to że domownicy podjadają je jeszcze przed Wigilią i trzeba chować by na święta coś zostało :-)

Autor
Ela
2015-12-11 15:46

Na Litwie w każdym sklepie spożywczym są śliżyki, sama jestem z Wilna,więc znam ich smak i co roku na wigilię jemy zupę makową ze śliżykami, polecam :)

Autor
Isia
2015-12-12 8:40

Moja treściwa robiła śliże pochodzila z Willna, a teraz ja je robię bo to smaki młodości mojego męża, są pyszne moim dzieciom i zięciowi też bardzo smakują Wcześniej w miejsce śliżyków robiłam kutię, moja zupa makowa jest więc wzmocniona migdałami, rodzynkami,daktylami i orzechami polecam!

Autor
Bożena
2015-12-13 22:46

Moja mama pochodziła z Grodna i też robiła śliżyki i łamańce .A teściowa z Wilna i nigdy o takiej potrawie nie słyszała.

Autor
Anna Maria
2015-12-14 14:23

Dawno temu ,gdy pierwszy raz upiekłam i podałam na Wigilię z "mlekiem makowym" mój mąż , który nie znał śleżyki, był przekonany że to jakiś żart aby jeść je z popłuczynami. Tak określił po wieczerzy t.z. mleko makowe.
Innym razem przystąpił do zjedzenia, na sucho a że były zbyt twarde, użył do pokruszenia narzędzie - klucz francuski. Jest to potrawa którą akceptują moje dzieci i wnuki. Wypiekam dużą ,ilość jest chętnie chrupana.W corocznym podziale potraw wigilijnych, przypadły mi również w tym roku ŚLIŻKI. W ten sposób z pokolenia na pokolenie gości na naszym stole! Kontynułujmy tradycję naszych przodków.
Życzę wszystkim Wesołych Swiąt i Dosiego Roku

Autor
Jerzy
2015-12-16 21:36

Moja teściowa pochodząca spod Grodna, ale Wilnianka zawsze na Wigilię robiła zupę makową ze śliżykami

Autor
Renata
2015-12-23 19:42

ja nie pamietam ale mama opowiadala ze babcia piekła takie kluseczki w piecu i mówili na nie "kucki"

Autor
Kasia
2016-12-17 22:59

Slizyki to smak mojego dziecinstwa dziadkowie przywieźli go z wilna w czasach biednych zupa makowa byla tylko slodzona teraz dodaje rodzynki i orzechy jutro moj syn bedzie je piekl z moja mama i trzeba będzie jechowac aby nie zjedli do swiat mojemu mezowi smakuja tylko slizyki zupa juz nie

Autor
Gosia
2016-12-18 12:51

Ja też pochodzę z Wileńszczyzny i ta potrawa zawsze była w moim domu i jest obecnie też na Wigilię.
Ta potrawa nie jest pracochłonna. Ja to robię z tzw. resztek po cieście na pierogi. Pierogi wileńskie z ciasta drożdżowego smażone , z resztek tego samego ciasta kroję kluski jak na kopytka, pieczone potem w piekarniku. Podaję na deser z zupą makową

Autor
Krystyna.
2016-12-19 22:33

Śliżyki królują w naszym domu od zawsze.Robię śliżyki litewskie,tj.Ciasto drożdżowe z suchym makiem..Podaję je z kisielem żurawinowym do popijania.Mama moja mówiła,że przed wojną ,u niej w domu podawano do śliżyków kisiel owsiany.Robię zawsze dużo i są fajne do chrupania.

Autor
Wiesława
2020-07-19 22:15

Moje ciotki które pochodziły z Wilna też piekły. Pamiętam ten smak. Wspomnienie z dzieciństwa.

Linia tła strony

Dodaj komentarz

Ewa gotuje